W cieniu wakacyjnego rozleniwienia, alarmujących nas informacji o powodziach i podtopieniach, walki na trumny i krzyże, zastanawianiu się gdzie będzie urzędował nowo wybrany Prezydent RP oraz ważnej dla Polski 90 rocznicy bitwy warszawskiej, zwanej cudem nad Wisłą - zbliża się 90 rocznica wybuchu II powstania śląskiego. Pomimo, że nie zdecydowało ono o przynależności Górnego Śląska do Polski to było bardzo istotne gdyż złamało dominację niemiecką w ówczesnej policji i administracji. Stworzyło też znacznie lepsze warunki do przeprowadzenia plebiscytu. Powstanie wybuchło w nocy z 19 na 20 sierpnia 1920 roku po serii ataków i aktów terroru, ze strony działających wtedy bojówek niemieckich, wobec ludności i polskich działaczy plebiscytowych. Sytuacja Polski w tym okresie była dramatyczna. Prowadzona od lutego 1919 do października 1920 roku wojna polsko-bolszewicka, z jej najbardziej dramatycznym dla Polski epizodem czyli bitwą warszawską od 13 do 25 sierpnia 1920 roku, tworzyła bardzo niekorzystny klimat polityczny.
W Bytomiu, Gliwicach, Katowicach, Chorzowie, Mysłowicach, Pszczynie, Radzionkowie, Rudzie, Rybniku, Wirku, Wodzisławiu, Zaborzu i Zabrzu, 25 kwietnia ‘20r. doszło w do wieców protestacyjnych ludności śląskiej przeciwko antypolskiemu terrorowi niemieckiemu. Rozpoczął się strajk szkolny, w którym młodzież domagała się równouprawnienia dla języka polskiego w szkołach na Górnym Śląsku. W trakcie wieców domagano się likwidacji niemieckiej Sicherheitspolizei (tzw. "SiPo"), która wspomagała i ochraniała niemieckie bojówki rozbijające polskie wiece. SiPo stanowiły siły 5 tys. uzbrojonych Niemców, którzy po wycofaniu innych oddziałów mieli w założeniu strzec porządku publicznego.
Doszło do ataku niemieckich bojówek na polskie pochody świętujące obchody Konstytucji 3 Maja. Z 27na 28 maja 1920 niemieckie bojówki zaatakowały Polski Komisariat Plebiscytowy w Bytomiu oraz do zdemolowania lokali powiatowych Polskich Komitetów Plebiscytowych m.in. w Głogówku i Koźlu.
17 sierpnia 1920 r. prasa niemiecka podała nieprawdziwą informację o zdobyciu Warszawy przez Armię Czerwoną, co spowodowało nasilenie terroru niemieckiego. W Katowicach bojówki zaatakowały żołnierzy francuskich w siedzibie powiatowego inspektora Międzysojuszniczej Komisji Plebiscytowej - żołnierze zabili 10 atakujących. Zlinczowano znanego polskiego lekarza dr. Andrzeja Mielęckiego i zdemolowano siedzibę Polskiego Komitetu Plebiscytowego w Katowicach. Atakowano prawie wszystkie propolskie wiece, zgromadzenia i lokale. Część Śląska zwanego Zaolziem, (na którym miał też być przeprowadzony plebiscyt) po jego wcześniejszym zajęciu przez wojska czeskie w 1919, w lipcu następnego roku włączono do Czechosłowacji. Wydawało się, że sprawa Polska na Górnym Śląsku jest przegrana. Sytuację zmienił wybuch II powstania śląskiego. Trwało ono zaledwie 6 dni ale jego wynikiem było osiągnięcie zamierzonych celów politycznych. Zlikwidowano SiPo, w jej miejsce utworzono mieszane jednostki polsko-niemieckiej Policji Plebiscytowej (APO) a do administracji dopuszczono przedstawicieli ludności polskiej.
W 1947 roku, gdy pierwszym polskim Prezydentem Zabrza był Paweł Dubiel, uczestnik powstań śląskich i więzień obozów koncentracyjnych, w budynku Urzędu Miejskiego w Zabrzu została odsłonięta tablica pamiątkowa w rocznicę II Powstania Śląskiego o treści „Za wolność Górnego Śląska polegli synowie miasta Zabrza w trzech Powstaniach Śląskich”. Jest ona spisem 39 nazwisk poległych powstańców. W ubiegłym roku w ramach obchodów 90 rocznicy wybuchu I powstania śląskiego odbyła się uroczysta sesja historyczna Rady Miejskiej. Szkoda, że w tym roku takiej nie będzie.